Po rozum do głowy!

Sprzedaż auta po leasingu bez VAT
31 marca 2017
Show all

Po rozum do głowy!

Lokata czy skarpeta? A może inna inwestycja?

Obiecałam sobie, że pisząc mojego bloga będę pisała o finansach tzw. Ludzkim Językiem. Jasno i obiektywnie będę przedstawiać fakty. Ale będę wyrażała też swoje opinie, bo wielu ludzi nie potrafi interpretować finansowych zagadnień, a przecież taka jest rola Doradcy Finansowego. Dlatego dziś napiszę o czymś, z czym spotykacie się niemal codziennie. Będzie mowa o lokatach bankowych, o których jesteście agresywnie informowani przy każdej okazji, dzięki wszechobecnym reklamom bankowym. Oglądam te wszystkie bankowe oferty lokat w telewizji i podnosi mi się ciśnienie, widząc jak można manipulować faktami. Przeczytajcie więc ten krótki artykuł i zastanówcie się, czy lokata to najlepsze rozwiązanie mające na celu oszczędzanie pieniędzy lub po prostu zysk z Waszych zainwestowanych pieniędzy.

Co może dać Ci najlepsza kwietniowa lokata?

Oszczędzając/inwestując na najlepszą w kwietniu 2017 roku lokatę sumę 10 000 zł przez okres 1 roku na koncie z oprocentowaniem 2,4%, przy miesięcznej kapitalizacji odsetek uzyskasz 196,55 zł. W tej kwocie jest już opłacony podatek Belki 19% (46,10 zł). Daje to zysk roczny na czysto 1,96% netto (na czysto). Czy to dobrze? Moim zdaniem bardzo słabo. Dlaczego?

Bo aby można było mówić o prawdziwym zysku to powinien on być większy niż inflacja! A jaką mamy inflację?

Szacowana przez obecny rząd w budżecie na rok 2017 inflacja to 1,3%. Analitycy NBP prognozują inflację na poziomie 1,6%. Znam opinie innych niezależnych od rządu analityków, które mówią o inflacji CPI na ten rok w wysokości 2,2%. Wg GUS w styczniu mieliśmy inflację CPI w wysokości 1,8%, a już w lutym jest to 2,2%. Średnia z tych dwóch miesięcy to 2%. I to są fakty. Oficjalne. Czekamy, aż GUS wyliczy jaka była inflacja w marcu. Osobiście nie wierzę w te „poprawne politycznie” prognozy. Już widać, że to mrzonki. Wiadomym jest, że inflacja CPI zawsze jest mniejsza od rzeczywistej inflacji.

O inflacji, nieprawdziwych niskich statystykach CPI, finansowych manipulacjach faktami finansowymi i gospodarczymi napiszę w następnym artykule, w którym większość z Was lekko zszokuję podając średnią rzeczywistą inflację mierzoną w okresie ostatnich 10 lat!

Co z tego wynika?

Już w pamięci łatwo policzyć, że w najbardziej optymistycznym wariancie (CPI 1,3%) przy lokacie 2,4% 10 000 zł to tylko 0,66% zysku rocznie czyli 66 zł netto. Jeszcze raz powtórzę abyście nie myśleli, że to błąd. 66 złotych zysku inwestując 10 000 zł. Ale jeśli inflacja CPI będzie w wysokości 2% lub więcej to stracicie na tym „interesie”.
Osobiście nie widzę tu żadnych korzyści. Ktoś może powie, że pieniądze są odłożone i że się nie rozpłyną. Nic bardziej mylnego. Zawsze można lokatę zlikwidować i wydać te pieniądze. Poza tym jeśli wysokość inflacji powyżej 1,9% to lepsza jest skarpeta bez zobowiązań.

Alternatywą mogą być inwestycje w nieruchomości.

O ile mając mało gotówki trudno mówić o innych inwestycjach, które przyniosą większe korzyści, o tyle gdy macie wystarczającą ilość pieniędzy na zakup nieruchomości pod inwestycję, czyli pod wynajem, to nie dość, że z czynszu najmu starczy wam na opłacenie rat kredytu zaciągniętego na jej zakup, to do tego powinniście mieć większy zysk niż gdy zostawicie pieniądze na lokacie. Inwestując w nieruchomości pod wynajem można rocznie zarobić od 5% w mniejszych miastach wojewódzkich, do 10% i więcej w miastach dużych. Większe zyski możliwe są szczególnie w takich miastach, gdzie ilość miesięcy podczas których nieruchomość jest wynajmowana przekracza 10 miesięcy. Tak jest np. w Trójmieście, gdzie 12 miesięcy najmu to norma, z czego dwa miesiące wakacyjne przynoszą dodatkowo znacznie większe zyski od pozostałych miesięcy. Z roku na rok rośnie ilość zakupionych w takim celu nieruchomości. Średnio wynajmowane są w Polsce przez 10,5 miesiąca. I dopóki ceny najmu nie pójdą drastycznie w dół, to będzie to dobry interes. Wie od lat o tym jeden z najbogatszy ludzi na świecie Warren Buffett.

Dlaczego więc z roku na rok skłonni jesteście coraz więcej wpłacać na lokaty? Banki nie planują w związku z tym nawet podnosić wysokości oprocentowania lokat. Po co miały by to robić, skoro pieniądze do nich płyną tak szerokim strumieniem. Lepiej wydać duże pieniądze na reklamę, która zawsze jest tak skonstruowana, że pokazuje najlepsze oferowane warunki, których prawie nikt nie dostanie.

Mam nadzieję, że otworzyłam Wam oczy. Chcę wam pomagać podejmować rozsądne i bezpieczne decyzje. W następnym artykule dowiecie się jak to jest naprawdę z tą “małą” inflacją, a to zmieni wasze podejście do inwestycji, oszczędzania czy zarobków.

CPIWskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych – indeks zmiany cen towarów i usług konsumpcyjnych. Wzrostu lub spadku, czyli inflacji lub deflacji. Jest średnią ważoną (średnia ważona czyli uzależniona od znaczenia towarów czy usług) cen towarów i usług nabywanych przez przeciętne gospodarstwo domowe. Przy obliczaniu indeksu bierze się pod uwagę tak zwany statystyczny koszyk zakupów.

Najlepsze lokaty i oszczędnościowe konta bankowe w kwietniu 2017

Nie jest moim celem nakłaniać Was do rezygnacji z lokowania pieniędzy w bankach. W końcu to wasze pieniądze, więc dla tych, którzy jednak mają inne od mojego zdanie na ten temat, przygotowałam ranking lokat na kwiecień. Wybrałam tylko te, które moim zdaniem pozwolą wam zarobić. Zwracam uwagę, że tylko niektóre z tych ofert nie wymagają od Was dodatkowych zobowiązań, takich jak obroty na rachunku, zakupy na kratę lub np. abonament telefoniczny. Miejcie się na baczności!